Autor: Małgorzata Czerniak - psycholog

Nie bij mnie mamo, nie bij mnie tato
Bardzo się boję, trzęsę tak bardzo
I nie rozumiem nic z twojej złości
Czy nie zasługuję już na cień miłości?
Czemu nie możesz mi pomóc sąsiadko?
Małemu dziecku tu nie jest łatwo…
Przecież mnie słyszysz, wezwij pomocy…
Sam zbyt się boję – i w dzień i w nocy…
Nic nie rozumiem – jestem krzywdzony –
A przecież klaps nawet jest zabroniony…
Nie wierzę już w siebie, nie ufam nikomu
Dlaczego bijesz mnie po kryjomu?
Boję się nawet na ciebie patrzeć
Nie zasługuję na miłość, niewiele znaczę…
Jestem tak słaby i praw pozbawiony

Ty jesteś silniejszy – a ja przestraszony
I nie rozumiem co i dlaczego
Znowu zrobiłem… nie wiem nic z tego…
Lecz cofnę się w kąt- swój cel osiągnąłeś
Już czegoś nie robię – bo ciebie się boję.
By przetrwać będę w przyszłości walczyć
Muszę być silny aby coś znaczyć
Albo znów wejdę w przemoc – jak przynęta
Nawet gdy zapomnę – me serce pamięta.
Czemu mnie ranisz mamo i tato?
Ciebie też bili? Jesteś wdzięczny za to?
Musiałeś sobie to tak wytłumaczyć,
Bo jakże dziecko nie może nic znaczyć?
Lecz bardzo się mylisz – przypomnij sobie,
Ten strach, przerażenie w swojej osobie?
I stłamś to w końcu, zadepcz przekonanie,
Że liczy się tylko twa siła i zdanie…
Jesteś bezsilny i sfrustrowany
Lecz ja chcę się czuć przez ciebie kochany.

30 kwietnia Ś WI ATOWY DZIEŃ SPRZECIWU WOBEC BICIA DZIECI